KRUSZWICA - GDZIE MYSZY ZJADŁY POPIELA

Powiększ O tym jak nie wartość zabytku decyduje o jego popularności, a legenda zwycięża historię przekonać się można w Kruszwicy. Tłumy turystów ciągną przede wszystkim do Mysiej Wieży, która jak nazwa jej wskazuje powinna być ta budowlą, w której niesprawiedliwego i okrutnego Popiela owe legendarne myszy zjadły. Powinna, a nie jest. Wzniesiono ją, bowiem w czasach, gdy o Popielu rzeczywiście pozostały już tylko legendy. Jest reliktem zamku zbudowanego w połowie XIV wieku, za czasów Kazimierza Wielkiego, ostatniego z Piastów. Stojąc u nasady Półwyspu Rzępowskiego wrzynającego się w jezioro Gopło przyciąga nie tylko legendą, z która nie ma nic wspólnego, ale także wspaniałym widokiem, jaki roztacza się ze szczytu wieży na Gopło i miasto.

Powiększ Legendy jednak nie biorą się z próżni. Prawdą jest, że tam gdzie stoi dziś Mysia Wieża, w okresie kultury łużyckiej, około 500 roku p.n.e. założono gród. Z czasów Polski piastowskiej, z I połowy XII wieku pochodzi zachowana do dziś urzekająca romańska, kolegista św. Piotra. Mimo iż budowana dwuetapowo sprawia wrażenie bardzo jednolitej, a malowniczo piętrzące się jej bryły tworzą jedną z najpiękniejszych romańskich kompozycji w Polsce.