TRZEMESZNO - CUDA ZŁOTNICTWA

Powiększ Oba, ze srebra częściowo złoconego, zachwycają misterią wykonania. Pierwszy zwany kielichem Dąbrówki, z pewnością do Polski został przywieziony, choć trudno określić, gdzie został wykonany. Drugi, nieco mniejszy, zwany Królewskim, ilustruje związki miedzy władzą świecką i kościelną. O ile kielich Dąbrówki jest z pewnością mszalny, o tyle Królewski prawdopodobnie służył jako naczynie na krzyżmo w czasie liturgicznego namaszczania monarchy. Te jedne z najznamienitszych dzieł romańskiego złotnictwa w Polsce, powstały w II połowie XII wieku, a pochodzą z dawnego kościoła kanoników regularnych w Trzemesznie. Stąd wywodzi się piękny, agatowy kielich św. Wojciecha. Dziś, ze względu na swa wartość, wszystkie trzy kielichy znajdują się w Muzeum Archidiecezjalnym w Gnieźnie.



Powiększ Kanoników regularnych, czyli norbertanów, sprowadził do Trzemeszna z Flandrii, na początku XII wieku, Bolesław Krzywousty. To oni wznieśli tu w XII wieku trzynawową bazylikę. W XIII wieku kościół rozbudowano, wznosząc jednocześnie murowany klasztor (rozebrany przez Prusaków w 1836 roku), a w dwóch kolejnych wiekach świątynia otrzymała formę gotycką. Kolejna, tym razem gruntowna przebudowa nastąpiła w II połowie XVIII stulecia, gdy opat Michał Kosmowski, twórca słynnego gimnazjum, przebudował kościół w stylu barokowym. Mijały wieki, zmieniały się gusta, kolejne epoki nadawały świątyni swe piękno. Niestety, wszystko strawił ogień podłożony przez Niemców w 1945 roku. Wnętrze wypaliło się doszczętnie, w niektórych miejscach, pod wpływem wysokiej temperatury, nadtopiły się nawet cegły. Z powojennych zniszczeń kościół odbudowywano aż do 1960 roku. Zrekonstruowano to, co dało się zrekonstruować, starannie wydobyto i uwypuklono ocalałe romańskie elementy - fragmenty murów, dwie kolumny w nawie głównej.