GÓRSKIE PRZEMYŚLENIA

(z gabloty u sióstr Albertynek w Zakopanem)


Góry oczyszczają i wymagają oczyszczenia.

Oczyszczają z pychy;
gdy człowiek czuje się jak karzeł wobec ogromu gór i gdy poznając samego siebie,
swoje wnętrze, swoje możliwości, swoja niewystarczalność,
zdobywa krok za krokiem jedną z najcenniejszych cech ludzkich - pokorę.

Oczyszczają z egoizmu, gdy trzeba się dzielić kawałkiem chleba
czy kostką cukru,
lub gdy trzeba rezygnować z własnych planów,
by ratować drugiego, często nieznanego człowieka.

Góry stanowią wspaniały teren zdobywania tej mocy,
która zdobyta w górach potem owocuje w dolinach.

Człowiekiem gór nie jest ten,
który umie i lubi chodzić po górach,
ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach.

Góry oczyszczają z egoizmu i samolubstwa, z zarozumialstwa i pychy.
Góry uczą szukania. I uczą cierpliwości, wierności w szukaniu.
Właśnie wtedy, kiedy na pytanie,
po co chodzisz po górach, jesteś zakłopotany,
i nie wiesz co odpowiedzieć,
to właśnie wtedy dajesz dowód,
że szukasz Nieznanego.

Zanim zejdziesz z gór
przeproś Boga,
przeproś ludzi,
przeproś cały świat
za zakłóconą ciszę, zniszczoną trawę,
kwiaty, robaczka, każde życie;
za pomniejszenie piękna.
które należy do nas wszystkich.