Uczniowie SKKT PTTK z Gimnazjum w Kowalewie w dniach od 9 do 11 czerwca 2010 r. pojechali na wycieczkę przyrodniczo – krajoznawczą do Parku Krajobrazowego Chełmy oraz w Karkonosze.

Pierwszy w programie naszej wycieczki był Jawor, niewielkie miasteczko, gdzie znajduje się jeden z dwóch w Polsce Kościołów Pokoju. Po wysłuchaniu nagrania o historii kościoła ruszyliśmy w dalszą drogę. Około południa zameldowaliśmy się w Myśliborzu, w Ośrodku Edukacji Ekologicznej, gdzie wyruszyliśmy na spacer połączony z zajęciami terenowymi. Były karty pracy, różne pytania i odgłosy krążącej wokół nas burzy. Na szczęście kiedy deszcz zaczął na dobre padać my zakończyliśmy zajęcia w terenie. Jeszcze podsumowanie w sali muzealnej i ruszyliśmy w kierunku Karpacza. Karpacz przywitał nas deszczem, krótkotrwałym, po kolacji mogliśmy spokojnie wyruszyć na spacer po mieście. Zobaczyliśmy miejsce rzekomej anomalii (gdzie jakoby samochody same jadą pod górkę), Dziki Wodospad, dolną stację wyciągu krzesełkowego na Kopę oraz starą, nieczynną skocznię narciarską „Orlinek”.

Jawor - Kosciół Pokoju Wodospad Kamieńczyka Myślibórz - Ośrodek Edukacji Ekologicznej Myślibórz - Ośrodek Edukacji Ekologicznej Karkonosze - Kocioł Małego Stawu

W czwartek z panią przewodnik ruszyliśmy do Szklarskiej Poręby. Zobaczyliśmy Wodospad Kamieńczyk, do którego dojście wcale nie jest takie proste, ponieważ, by go zobaczyć należy zejść do dość głębokiego kamiennego wąwozu. Dalej szlakiem przez las doszliśmy do Karkonoskiego Centrum Edukacji Ekologicznej. Tam zobaczyliśmy jak może wyglądać współczesne muzeum, pełne komputerów i rzutników. Dalej po spacerze przez miasto doszliśmy do Szklanej Huty, gdzie przekonaliśmy się jakim plastycznym i wdzięcznym materiałem do obróbki jest szkło, oczywiście rozgrzane do odpowiednio wysokiej temperatury. Z huty wyszliśmy do Muzeum Ziemi i Minerałów, a dalej leśnym szlakiem do Wodospadu Szklarki. Tak więc wędrówkę rozpoczęliśmy i zakończyliśmy przy wodospadzie. Po kolacji i krótkiej regeneracji organizmów grupa śmiałków pospacerowała jeszcze do centrum Karpacza.

Karkonosze - Schronisko Samotnia Szlak ze Strzechy Adademickiej do Samotni Kowary - Muzeum Miniatur Dolnego Śląska Kowary - Muzeum Miniatur Dolnego Śląska Kowary - Muzeum Miniatur Dolnego Śląska

Piątek rozpoczęliśmy od sprzątania i wyprowadzki, a następnie zwiedzenia starej, drewnianej Świątyni Wang, przetransportowanej do Karpacza aż z dalekiej Norwegii. Spotkała nas tam nieprzewidziana atrakcja, jeden z telewizyjnych kanałów nagrywał przy świątyni program na żywo, mogliśmy więc podejrzeć telewizję „od kuchni”. Wreszcie ruszyliśmy w góry, przyroda i my. Przez niemal cały czas towarzyszył nam widok Śnieżki z bardzo charakterystycznym budynkiem schroniska i Obserwatorium meteo. Bezchmurne niebo, las dookoła, Śnieżka coraz bliżej, ale nie tym razem. Widok pionowych ścian skalnych, kamienna ścieżka pośród kosodrzewiny. Wreszcie Mały Staw i Samotnia - przepięknie ulokowane schronisko. Po krótkim oddechu dalej pod górę do Strzechy Akademickiej, następnego schroniska, największego w Karkonoszach. Pogoda przepiękna, a nam zostało już tylko zejście. Zmęczeni dotarliśmy na obiad, a potem w drogę do domu. Zatrzymaliśmy się jeszcze w Kowarach w Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska. Zobaczyliśmy miniatury dolnośląskich zamków, pałaców, schronisk, w których byliśmy przed południem, a nawet najwyższy szczyt Karkonoszy Śnieżkę. Tak zakończyliśmy przygodę w Karkonoszach i wieczorem wróciliśmy do domu.

Opracowanie i zdjęcia:
Małgorzata Baron-Galewska