Na jednodniową wycieczkę jesienną w Góry Sowie w dniu 06.10.2006 r. wybrała się grupa młodzieży szkolnej z SKKT PTTK Nr 8 w Kowalewie. Wycieczkę przygotowała opiekunka Koła Małgorzata Baron-Galewska. Opiekę nad grupą sprawowali: Małgorzata Maniak, Małgorzata Włodarczyk i Stanisław Kałka.

Program wycieczki przewidywał wędrówkę górską z Przełęczy Jugowskiej na Wielką Sowę i dalej do Sokolca, a następnie zwiedzanie zamku Grodno w Zagórzu Śląskim.

Utrudnienia komunikacyjne opóźniły nieco planowane wyjście na szlak, lecz nie zniechęciły wędrowców, którzy ochoczo wyruszyli na szlak. Słoneczko, przebijające się przez korony drzew, nastrajało bardzo optymistycznie i wróżyło udaną wycieczkę. Niektórzy uczestnicy byli nieco zdziwieni wyglądem Gór Sowich, ale przecież to było ich pierwsze spotkanie z tymi górami.
Góry Sowie
Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ
Grupa górska w Sudetach Środkowych, ograniczona od północnego zachodu Obniżeniem Górnej Bystrzycy, od południowego zachodu łagodnie opadająca ku Obniżeniu Noworudzkiemu. Na południowym wschodzie graniczy z Górami Bardzkimi, zaś od północnego wschodu wznosi się nad Przedgórzem Sudeckim. Góry Sowie zajmują obszar 200 km2, a główny grzbiet ciągnie się z północnego zachodu na południowy wschód, na długości ok. 26 km, od Obniżenia Górnej Bystrzycy pod Przełęcz Srebrną.

Główny grzbiet poprzedzielany jest licznymi przełęczami, przez które prowadzą malownicze drogi i szlaki turystyczne. W całych Górach Sowich można wyróżnić szereg pomniejszych grzbietów, zarówno odgałęziających się od głównego grzbietu, jak i równoległych do niego. Grzbiety Gór Sowich są szerokie i rozległe, a liczne potoki żłobią w nich strome i głęboko wcięte doliny. Na szczytach i zboczach występują skałki dodające uroku krajobrazowi. Góry Sowie w znacznej części porośnięte są lasem iglastym, pozostały jednak w nich duże fragmenty lasów liściastych, przeważnie bukowych. Jeden z nich, rosnący na Kalenicy, objęty jest ochroną w utworzonym tam rezerwacie.

W czasie II wojny światowej Góry Sowie były terenem intensywnej budowy sztolni i zakładów podziemnych dla hitlerowskiego przemysłu zbrojeniowego. Ich pozostałości można odnaleźć w okolicach Walimia i innych rejonach tych gór.

Zasadniczy trzon Gór Sowich stanowi starokrystaliczna formacja gnejsów sowiogórskich zliczana do najstarszych w Sudetach.
Podczas wędrówki na najwyższe wzniesienie Gór Stołowych na uczestników wyprawy czekało kilka nieprzewidywalnych niespodzianek. Jedną z nich było spotkanie ze żmiją zygzakowatą.
Żmija zygzakowata
Powiększ Powiększ Jednym z niebezpieczeństw, które grozi turyście, zwłaszcza pieszemu jest spotkanie z jedynym jadowitym wężem żyjącym na terenie Polski, a jest nim żmija zygzakowata. Warto zatem zapoznać się z obyczajami tego węża, by nie doszło do spotkania bardzo groźnego dla człowieka, a jeśli to nastąpi, wiedzieć jak należy postępować.

Środowisko, w którym żyje
Żmija zygzakowata najchętniej zamieszkuje spokojne, wilgotne polany leśne, dobrze nasłonecznione i nieco zarośnięte. Kryje się w norach gryzoni, pod zwalonymi pniami drzew oraz między kamieniami. Należy zatem zwracać uwagę, kiedy na szlaku pragniemy dać chwile odpoczynku zmęczonym nogom i nie siadać zbyt pochopnie gdziekolwiek, a upewnić się, że nic nam nie zagraża.

Dlaczego atakuje?
Żmija jest zwierzęciem płochliwym i przy bezpośrednim zetknięciu z człowiekiem zwykle ucieka, natomiast zaskoczona próbuje się bronić, atakując. Dobrze zatem przed siadaniem np. na zwalonym pniu drzewa, lekko postukać w niego patykiem z pewnej odległości.

Czym się odżywia?
Głównym pożywieniem żmii są drobne gryzonie, płazy i gady. Poluje z zasadzki, zabijając ofiarę jadem.

Charakterystyka
Dorosła żmija osiąga długość do 75 cm (samce są nieco krótsze). W przeciwieństwie do innych węży występujących w Polsce (niejadowitych), które mają źrenice okrągłe, oko żmii ma źrenicę pionową. Ubarwienie żmii zygzakowatej jest bardzo zmienne od szarego poprzez zielonkawe, brunatne, czerwonobrunatne, aż do niemal zupełnie czarnego.
U osobników szaro i rudobrunatnych, występuje na grzbiecie charakterystyczna zygzakowata pręga, niewidoczna u osobników czarnych.

Żmija a środowisko
Jako zwierzę odżywiające się głównie gryzoniami, żmija jest pożyteczna dla rolnictwa i leśnictwa, i nie powinna być bezwzględnie tępiona, zwłaszcza że i tak ma naturalnych wrogów, do których zaliczamy: jeża, dzika, borsuka, tchórza, bociana, sójkę i myszołowa. W Bieszczadach żmija zygzakowata podlega ochronie.

Jak postępować w przypadku ukąszenia?
Ukąszenie przez żmiję wymaga natychmiastowego nałożenia opaski uciskowej powyżej miejsca ukąszenia. Rankę trzeba mocno wycisnąć. Poszkodowanego należy niezwłocznie przewieść do lekarza lub szpitala, albo też wezwać pogotowie ratunkowe, gdyż od szybkości zastosowania surowicy przeciwko ukąszeniu żmii zależy życie chorego.

Wnioski
Będąc na szlaku, podziwiajmy wspaniałe widoki, zwracajmy uwagę na oznakowania i patrzmy także, na co stąpamy i siadamy. Odrobina ostrożności pomoże uniknąć wielu kłopotów i dotrzeć szczęśliwie do celu.
Kolejne dwie niespodzianki, to słabe oznakowanie szlaku zastępczego (w związku z wyrębem wiatrołomów), który w większości trasy prowadził szlakiem rowerowym i silne zimne podmuchy wiatru na szczycie. Rozjeżdżone drogi leśne przez pracujących drwali skutecznie opóźniały dotarcie do Wielkiej Sowy. Wszyscy odetchnęli na widok stojącej na szczycie wieży.
Wielka Sowa
Powiększ

Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ
Najwyższy szczyt 1015 m Gór Sowich, a zarazem jeden z najwyższych w polskich Sudetach Środkowych, ustępujący jedynie granicznym szczytom Gór Orlickich. Wyrasta w północnej ich części w postaci silnie wypiętrzonego wału stanowiącego zwornik dla licznych bocznych grzbietów. Ku zachodowi ciągnie się najwyższe, ale krótkie ramie z Małą Sowa, opadające nad Walimiem w widłach Walimki i Sowiego Spławu.

Wielka Sowa jest zbudowana w całości z prekambryjskich paragnejsów i migmatytów z niewielkimi soczewami amfibolitów i pegmatytów. Cały masyw porastają lasy świerkowo-bukowe regla dolnego, niżej z domieszką innych gatunków. W partii szczytowej przechodzą w świerkowy bór górnoreglowy.

Wielka Sowa jest wybitnym punktem widokowym. Roztacza się z niej jedna z najpiękniejszych i najrozleglejszych panoram górskich, obejmująca praktycznie całe Sudety, ogromną część Przedgórza i spore fragmenty Niziny Śląskiej. Jest także niezłym terenem narciarskim, szczególnie jej północne zbocze, na którym zbudowano jeden z najdłuższych w Sudetach wyciągów orczykowych.

Wierzchołek Wielkiej Sowy górujący wyraźnie nad otoczeniem od dawna przyciągał wędrowców, ale nie wiadomo kiedy został zdobyty po raz pierwszy. Pierwsze wzmianki o wyjściu i opisy wędrówek i widoków zachowały się dopiero z lat 1815-30. Problem zagospodarowania turystycznego znalazł się w centrum uwagi towarzystw turystycznych. Interesowało się nim założone w 1881 r. GGV, a szczególnie nieco młodsze EGV, które za cel działania przyjęło zagospodarowanie Gór Sowich.

Ponieważ wierzchołek Wielkiej Sowy był wówczas zarośnięty gęstym lasem świerkowym, jego walory widokowe były niewielkie. Dlatego też już w 1885 r. postawiono drewnianą wieżę widokową, która przetrwała do roku 1904. Po jej zawaleniu się, przystąpiono do budowy nowej, stojącej do dzisiaj. Ukończono ją w 1906 r.. Nowa wieża miała 8 m. średnicy u dołu i ok. 4 metry górą, przy wysokości 25 m. Wzniesiono ja z betonu, nadając formę potężnej baszty. Na pierwszą kondygnację prowadzą zewnętrzne schody betonowe, wyżej wewnętrzne betonowe i stalowe. Wieńczy ją galeria widokowa.

Na szczycie nie powstało nigdy schronisko, działał tylko bufet w wieży, ale w pobliżu znajdowała się liczna baza noclegowa. Po 1945 r. wieża pozbawiona opieki niszczała. Ostatni remont wieży prowadzony od roku 2005 zakończył się uroczystym otwarciem wieży i jej udostępnieniem turystom w dniu 16 czerwca 2006 r.
Pobyt na Wielkiej Sowie z uwagi na silne zimne podmuchy wiatru został ograniczony do zwiedzenia wieży widokowej, zrobienia pamiątkowych zdjęć i podbicia obecności w książeczkach turystycznych. Po tych czynnościach zaczęliśmy schodzić w kierunku Sokolca i zatrzymaliśmy się w schronisku Sowa.
Schronisko Sowa
Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ
Miejscowość Sowa powstała dla 33 osadników jako kolonia Sokolca ok. 1770 r. Rozwinęła się bardzo szybko jako osada tkacka. W drugiej połowie XIX w. tkactwo chałupnicze i wieś zaczęła się szybko wyludniać. Całkowitemu wyludnieniu i zanikowi osady zapobiegł rozwój turystyki, ponieważ Sowa leżała na jednej z najbardziej uczęszczanych tras na Wielka Sowę. Część domów zamieniono na pensjonaty, zbudowano tez nowe, duże schroniska i gospody.

W roku 1896, w górze wzniesiono nowoczesne schronisko "Eulenbaude" o 12 miejscach, jedyne prowadzone przez EGV. Po 1945 r. schronisko zlikwidowano, ale po utworzeniu w 1949 r. FWP zorganizowały duży zespół domów wczasowych w skład, którego weszła Sowa z nową nazwą DW "Marysieńka". W latach 50-tych obiekty przejęły zakłady pracy na ośrodki wczasowo-kolonijne.

W latach 70-tych część domów została opuszczona i rozebrana. Ostatecznie pozostały tylko dwa m.in. "Marysieńka" (dawniej Eulenbaude). Zabudowanie jest zabytkiem budownictwa drewnianego z pierwszego ćwierćwiecza XX w. Posiada cechy typowe dla schronisk w Sudetach (oszalowane drewniane szczyty i ściany, dość płaskie dachy, obszerne werandy na kamiennych podmurówkach i tarasy).
Schronisko z uwagi na organizowany przez miejscowych działaczy "Rajd na orientację", było wypełnione po brzegi młodzieżą, więc po krótkiej przerwie wyszliśmy na szlak wiodący do schroniska "Orzeł".
Schronisko Orzeł
Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ
Schronisko turystyczne Orzeł znajduje się na południowo-wschodnim zboczu Sokolicy będącej odnogą Wielkiej Sowy. Wznosi się nad przełęczą Sokolą na wysokości 884 m, na skraju rozległych dolnoreglowych lasów świerkowych i świerkowo-bukowych.

Budynek schroniska został wzniesiony ok. 1900 r. jako gospoda turystyczna i dysponował 80 miejscami noclegowymi.. Po 1945 r. obiekt stał początkowo opuszczony i wyszabrowany. Później krótko służył jako zakładowy dom wczasowy. Po powstaniu w 1960r. Przedsiębiorstwa Usług Turystycznych "Śnieżnik", został przez nie przejęty i adoptowany na schronisko turystyczne, któremu nadano nazwę "Orzeł".
W schronisku "Orzeł" zatrzymaliśmy się na planowany posiłek. Każdy wyjmował przywiezione z sobą zapasy żywności i z apetytem uzupełniał stracone podczas marszu kalorie. Dłuższy odpoczynek pomógł zregenerować siły do dalszej wędrówki. Schodzimy kilka minut do paringu w Sokolcu i udajemy się w podróż do Zagórza Śląskiego. Tu wdrapujemy się na górę Chojna, gdzie stoja ruiny zamku Grodno.
Zamek Grodno
Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ Powiększ
Zamek górujący nad okolicą wybudowany został na szczycie góry Choina (450 m n.p.m.). Najstarsze dzieje zamku nie są znane. Tradycja przypisuje wybudowanie zamku księciu Bolesławowi Wysokiemu w 1198 roku, a rozbudowę pod koniec XIII wieku księciu Bolkowi I. Zamek Grodno podobnie jak i inne okoliczne zamki: Radosno , Rogowiec i Nowy Dwór, strzegł granicy księstwa świdnicko-jaworskiego z Czechami.

Najstarsza historyczna wzmianka o zamku pochodzi z 1315 roku. Książę Bolko II w połowie XIV wieku rozbudował zamek. W posiadaniu książąt świdnicko-jaworskich zamek pozostawał do śmierci księżnej Agnieszki w 1392 roku. Po włączeniu księstwa świdnicko-jaworskiego do Czech, zamek był własnością królów czeskich, a następnie przeszedł w ręce prywatne. Na początku XV wieku zamek należał do rycerza, który pałał się rozbojem.

W 1545 zamek kupił Maciej z Łagowa starosta księstwa świdnicko-jaworskiego i przystąpił do jego rozbudowy. Do gotyckiego zamku górnego został dobudowany renesansowy zamek dolny. Rozbudowę dokończył jego syn Georg (Jerzy) w roku 1587, przy pomocy swojego brata Kaspra, biskupa wrocławskiego. W czasie rozbudowy od strony północnej dobudowano drugi dziedziniec, a na osi wjazdowej trzeci z bramą mieszkalną. Na budynku bramnym zachowały się pochodzące z 1570 roku bardzo ciekawe sgraffita, oraz zegar słoneczny z 1716 roku.

W czasie wojny trzydziestoletniej zamek został zdobyty przez Szwedów, którzy mocno go zniszczyli. W roku 1680, kiedy właścicielem zamku był Jan Eben, zamek był oblegany przez zbuntowanych chłopów. Do zbrojnego buntu doszło na tle nadmiernych powinności dworskich. Dopiero pomoc wojska sprowadzonego ze Świdnicy przerwała oblężenie. Bunt został krwawo stłumiony.

Następni właściciele nie dbali o stan zamku, który stopniowo zaczął popadać w ruinę. Opuścili go ostatecznie w 1774 roku. Od tego czasu zamek ulegał coraz większemu zniszczeniu. W 1789 zawaliła się ściana południowa i zachodnie skrzydło mieszkalne. W 1869 od uderzenia pioruna spłonęła wieża.

Od całkowitej ruiny uratował zamek wrocławski profesor Johann Büsching, który był właścicielem zamkowych ruin od 1823 roku do swej śmierci w roku 1829. Już w sierpniu 1824 roku rozpoczął pierwsze prace konserwatorskie. Odnowiono wówczas wieżę i mury, a w odnowionych ruinach rozpoczęła działalność restauracja. W 1840 roku spadkobiercy profesora sprzedali zamkowe ruiny Friedrichowi von Burghaus, który w 1856 roku sprzedał je baronowej Emilii von Zedlitz und Neukirch. W posiadaniu tej rodziny zamek pozostał do końca II wojny światowej, a ostatnim jego właścicielem był Hans Dittrich Zedlitz und Neukirch. Rodzina ta przeprowadziła prace konserwatorskie w latach 1868-69, a w roku 1904 zrekonstruowano sgraffita na budynku bramnym. Po wojnie na zamku były kilkakrotnie przeprowadzane prace konserwatorskie.
Zamek Grodno, choć znajdujący się w ruinie wywarł spore wrażenie, a historia zamku jak i legendy świetnie opowiedziane przez przewodnika na długo pozostaną w pamięci uczestników wycieczki.

Opracowanie i zdjęcia: Stanisław Kałka (Słownik geografii turystycznej Sudetów, materiały reklamowe)